Listopad 2, 2015
Drukuj

„Nierzetelne informacje”, ZUS i nagroda

Andrzej Łuc, kierownik Działu Projektów Europejskich Uniwersytetu Szczecińskiego tak przygotowywał zwolnienie „dyscyplinarnie” pracownika swojego działu, że jego przełożony prof. dr hab. Waldemar Gos, Prorektor ds. Finansów i Rozwoju US musiał przywracać zwolnionego do pracy. Nie obyło się bez pisemnych przeprosin. To nie koniec tej historii. Kiedy przywrócony do pracy, ze względu na stan zdrowia, przebywał na zwolnieniu lekarskim… Uniwersytet Szczeciński wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o jego skontrolowanie. Jaki jest finał sprawy? J. Kłonowski pracuje na uczelni, ale nie w Dziale Projektów Europejskich US. Prorektor W. Gos wystąpił do Rektora US o przyznanie A. Łucowi, kierownikowi DPE US nagrody. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Rektor nagrodę przyznał.

Andree Citroena 2
Teksty pt. „Zwalniać jak Gos” (Zobacz: 23.07.2015 r.) oraz „Uniwersytet bardzo przeprasza” (Zobacz: 29.07.2015 r.) odbiły się echem nie tylko w Szczecinie. Przypomnijmy. Jacek Kłonowski, pismem z dnia 24 lipca 2015 r., zostaje przywrócony do pracy. Prof. dr hab. Waldemar Gos, Prorektor ds. Finansów i Rozwoju US stwierdza w nim, że zwolnił pracownika w oparciu o „nierzetelne informacje”. Te otrzymał od Andrzeja Łuca, kierownika Działu Projektów Europejskich US. Dział Spraw Osobowych US nie miał wiedzy, że pracownik jest zwalniany z pracy. Panowie W. Gos i A. Łuc zaprosili przedstawiciela kadr, wraz ze zwalnianym pracownikiem, do gabinetu prorektora. W zwalnianiu pracownika uczestniczyli przedstawiciele jednej ze szczeciński kancelarii prawniczych. Jakie było ich umocowanie prawne? Finał jest taki, że prorektor przeprasza pracownika. Wydarzenia miały jednak niekorzystny wpływ na zdrowie zwalnianego. Jacek Kłonowski otrzymuje od lekarza zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy.

Wyczerpany psychicznie pracownik, zastanawiający się nad własną przyszłością oraz nad zapewnieniem bytu swojej rodzinie, otrzymuje pismo z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (8.09.2015 r.). Proszony jest o stawienie się w siedzibie urzędu przy ulicy Andree Citroena 2 w Szczecinie celem weryfikacji zasadności zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. Termin kontroli: poniedziałek, 28.09.2015 r. o godzinie 8.00.

W domu
Piątek, 18 września 2015 r., około godziny 13.00. Dzwoni dzwonek u drzwi mieszkania Kłonowskich. ZUS przeprowadza niezapowiedzianą kontrolę w domu. Zapraszają dwie urzędniczki do mieszkania. Rozmawiają o zwolnieniu. Panie stwierdzają, że zwolnienie jest wykorzystywane poprawnie, a to oznacza że pracownik może, a wręcz powinien przy swojej dolegliwości wychodzić z domu. Jacek Kłonowski podpisuje protokół z wizytacji. Zamiast zyskiwać spokój i wracać powoli do równowagi żyje w ciągłym napięciu.

Lekarz potwierdza
Dziesięć dni później. ZUS, sala wypełniona ludźmi. Sprzeczają się o kolejkę do rejestracji. J. Kłonowski otrzymuje skierowanie do gabinetu numer 26. Kontrolowany jest jako pierwszy. Dowód osobisty, pytanie o wiek, wzrost i wagę. Prośba o wyjaśnienie, jakie dolegliwości spowodowały, że poszedł do lekarza. Po opisaniu dolegliwości lekarka poprosiła o okazanie dokumentacji potwierdzającej chorobę. Stwierdza, że historia choroby od ostatniego lekarza wystarczy. Szybko zapoznała się z dokumentem i dziękując za wizytę powiedziała, że zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy jest zasadne. Przed wyjściem z gabinetu pracownik zapytał, czy wezwanie na komisję było na prośbę pracodawcy? Lekarka sprawdziła w dokumentacji. O weryfikację zwolnienia wystąpił Uniwersytet Szczeciński.

Senat milczy
Linki do tekstów pt. „Zwalniać jak Gos” (Zobacz: 23.07.2015 r.) oraz „Uniwersytet bardzo przeprasza” (Zobacz: 29.07.2015 r.) trafiły także do Senatorów Uniwersytetu Szczecińskiego. Od blisko dwóch miesięcy można było przeczytać je w Internecie. Na wrześniowym posiedzeniu Senatu Uniwersytetu Szczecińskiego nikt, choćby jednym słowem, nie zająknął się w sprawie Jacka Kłonowskiego. Cisza. Żadnej reakcji. W porządku posiedzenia z dnia 24.09.2015 r. nie było punktu dotyczącego sytuacji w Dziale Projektów Europejskich US. Wysoki Senat Uniwersytetu Szczecińskiego nie podjął tematu, choćby w ramach wolnych wniosków.

Prorektor nagradza
Czy kierownik Działu Projektów Europejskich US powinien ponieść konsekwencje z tytułu nieuzasadnionego zwalniania „dyscyplinarnego” pracownika działu którym kieruje? Prof. dr hab. Waldemar Gos przyznał, w piśmie z dnia 24 lipca 2015 roku, że zwolnił pracownika w oparciu o „nierzetelne informacje” (Zobacz: pismo z 24.07.15 r.).

Piątek, 9 października 2015 roku. Na tablicy ogłoszeń, w budynku administracji, pojawia się lista z nazwiskami osób nagrodzonych z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Prorektor ds. Finansów i Rozwoju US, prof. dr hab. Waldemar Gos wystąpił do Jego Magnificencji Rektora US, prof. dr hab. Edwarda Włodarczyka o przyznanie Andrzejowi Łucowi, kierownikowi Działu Projektów Europejskich US nagrody. Rektor US nagrodę przyznał. Oczywiście ta sprawa nie musi mieć związku ze zwalnianiem „dyscyplinarnym” J. Kłonowskiego w oparciu o „nierzetelne informacje”.

 

Sebastian Sahajdak

Szczecin, 2.11.2015 r.

DSC_1828

Fot. Sah