Kwiecień 27, 2013
Drukuj

Dlaczego związek zawodowy?

Dlaczego akurat nasz związek zawodowy? 

KTO JEST ZA rysZwiązek zawodowy na uczelni wyższej jest wyjątkowym podmiotem. Skąd pewność? Proszę pokazać miejsca, czy organizacje niebędące częścią struktury administracyjnej, w których spotykają się osoby z różnym stażem pracy, samodzielni i niesamodzielni pracownicy naukowi, specjaliści z różnych dziedzin, pracownicy administracji i obsługi? I co? Jakby nie patrzeć w mianowniku wychodzą związki zawodowe. Eksperci twierdzą, że koncentruje się w nich kapitał społeczny.

Niestety w Polsce kapitał społeczny pozostaje od lat na bardzo niskim poziomie. Badania Roberta Putnama (2000, 2003) dowodzą, że kapitał społeczny budowany jest w długim horyzoncie historycznym i ma charakter dobra publicznego – nie jest własnością czy cechą poszczególnych obywateli (za: prof. J. Czapiński). Przestrzenią, w której i poprzez którą głównie tworzony jest kapitał społeczny, jest trzeci sektor, w tym związki zawodowe.

A jak wygląda nowe ujęcie związków zawodowych przez badaczy ze szkoły harwardzkiej, wiązanej z osobami Richarda Freemana, Alberta Hirschmana i Jamesa Medoff? „Po pierwsze, związki redukują negatywne dla organizacji efekty autorytarnego zarządzania, po drugie, dają pracownikom poczucie podmiotowości, po trzecie, poprawiają przepływ informacji i udoskonalają koordynację między zarządami a pracownikami i, po czwarte, tworzą mechanizm, za pośrednictwem którego krytyczne głosy pracowników docierają do zarządu i pozwalają mu uniknąć niewłaściwych decyzji.” (1)

Związki zawodowe w Polsce. Temat rzeka. Już w samym NSZZ „Solidarność” występuje bardzo duże zróżnicowanie wewnętrzne. Szczególnie teraz, kiedy mamy do czynienia z procesem transformacji (polecamy: Palenie_opon@PodmiotPrawa.pl ). Trudno jest porównać działanie organizacji w kopalni i uczelni. Nam bliższa jest w formie i organizacji działalność związkowa marynarzy kontraktowych. W środowisku akademickim o sile związku zawodowego decyduje poziom relacji pomiędzy ludźmi dla których bardzo ważny jest obszar wolności i niezależności w poszukiwaniu prawdy. O sile na uczelni decyduje nie masowość organizacji, a jakość relacji pomiędzy wspierającymi się w rozwoju ludźmi. Nie jesteśmy w stanie zebrać np. dwunastu tysięcy pracowników w ramach protestu w jednym miejscu. Jesteśmy jednak w stanie wpływać na jakość relacji pomiędzy światem akademickim, a światem pracy. W tym obszarze NSZZ „Solidarność” w Uniwersytecie Szczecińskim posiada duże doświadczenie (zobacz: Uniwersytet solidarności). Nasze działanie wpisuje się w budowanie Uniwersytetu WOLNOŚCI – Uniwersytetu MISTRZÓW będącego jednocześnie, odnosząc się do naszego projektu, Uniwersytetem solidarności przez małe „s” (zobacz: wystąpienie dr Jerzego M. Wojciechowskiego). Naszym celem jest współtworzenie Społeczności Akademickiej, która rozumie swoją odpowiedzialność za otoczenie.

Zapraszamy do współpracy

Przypis:
1. Polacy pracujący a kryzys fordyzmu, red. J. Gardawski, Warszawa 2009, s. 455.